Samochód z OC sprawcy. Jak utrzymać wysokość stawki najmu na rynkowym poziomie, gdy ubezpieczyciel proponuje najem we wskazanej wypożyczalni? Przegląd aktualnego orzecznictwa sądów rejonowych i okręgowych.

Czy „trzeba” korzystać z pojazdu zastępczego z wypożyczalni związanej z towarzystwem ubezpieczeniowym?

Kiedy zasiadałem do tworzenia niniejszego wpisu pomyślałem ambitnie, że zrobię kompilację wyroków sądów różnych instancji, z których będzie można wysnuć jasny i zwięzły zestaw wskazówek dla podmiotów zajmujących się najmem pojazdów, tak żeby na etapie sądowym uzyskać pełne odszkodowanie za pojazd zastępczy wynajęty na koszt ubezpieczenia z OC sprawcy. Próbę opracowania „złotej procedury”, która gwarantowałaby pewną wypłatę całości odszkodowania na etapie likwidacji szkody – bez udziału sądu – w obecnym stanie prawnym uznaję za całkowicie skazaną na porażkę. Interesy pomiędzy niezależnymi wypożyczalniami a towarzystwami ubezpieczeniowymi są tak sporne, a przewaga rynkowa tych drugich tak znaczna, że podobna próba bez obustronnego, szerokiego konsensusu po prostu nie ma sensu. A szkoda, bo jest tajemnicą poliszynela, że sądy, szczególnie niższych instancji są wręcz zasypane pozwami o zapłatę z tytułu najmu pojazdów zastępczych na czas likwidacji szkody. Zdaje się, że kilka niezbyt skomplikowanych rozwiązań legislacyjnych, w połączeniu ze względnie niedużymi nakładami finansowymi mogłoby znacząco odciążyć polski wymiar sprawiedliwości.

Wracając jednak do początku. Po trzech czy czterech dniach czytania materiałów, które dotyczyły pierwotnie zamierzonego tematu stwierdziłem, że to nie byłby temat na krótki wpis, ale na opasłą pracę doktorską. Ogrom i różnorodność stanów faktycznych, które stanowią podstawy do orzeczenia a z drugiej strony brak jednolitego orzecznictwa nawet w takich samych (czy bardzo zbliżonych) okolicznościach uznanych za podstawę wyroku sprawiły, że w niniejszym wpisie skoncentruje się na ograniczonym, ale ostatnimi czasy niezmiernie istotnym fragmencie orzecznictwa dotyczącego najmu pojazdów zastępczych. Przedmiotem będzie kwestia obowiązku minimalizacji zakresu szkody i współpracy poszkodowanego z towarzystwem ubezpieczeniowym przy wyborze wypożyczalni, która zapewni pojazd zastępczy na czas naprawy. Jeśli mnie pamięć nie myli ubezpieczyciele powszechnie wprowadzili do swych procedur propozycje najmu pojazdów zastępczych w wypożyczalniach współpracujących z towarzystwami w następstwie Uchwały[1] Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2017 r.

Najważniejsze jej tezy stanowią, że:

  1. jeżeli ubezpieczyciel proponuje poszkodowanemu skorzystanie z pojazdu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami pojazdowi uszkodzonemu albo zniszczonemu (zwłaszcza co do klasy i stanu pojazdu), zapewniając pełne pokrycie kosztów jego udostępnienia, a mimo to poszkodowany decyduje się na poniesienie wyższych kosztów najmu innego pojazdu, koszty te – w zakresie nadwyżki – będą podlegały indemnizacji tylko wtedy, gdy wykaże szczególne racje, przemawiające za uznaniem ich za „celowe i ekonomicznie uzasadnione”,
  2. jeżeli istotne warunki wynajmu proponowanego przez ubezpieczyciela (we współpracy z przedsiębiorcą wynajmującym pojazdy) czynią zadość potrzebie ochrony uzasadnionych potrzeb poszkodowanego, nie ma podstaw, by obciążać osoby zobowiązane do naprawienia szkody wyższymi kosztami związanymi ze skorzystaniem przez poszkodowanego z droższej oferty,
  3. istotne znaczenie ma nie tylko równorzędność samego pojazdu, ale także dodatkowych warunków umowy, takich jak np. czas i miejsce udostępnienia oraz zwrotu pojazdu zastępczego czy też obowiązek wpłaty kaucji,
  4. z uwagi na ciążący na ubezpieczycielu obowiązek szczególnej, podwyższonej staranności nie można też przypisać decydującego znaczenia czynnikowi w postaci szczególnego zaufania jakie poszkodowany ma do kontrahenta, z którego usług chciałby skorzystać.

Na koniec Sąd stwierdził, że „proponowanie przez ubezpieczycieli (we współpracy z innymi przedsiębiorcami) pojazdów zastępczych jest – ze względu na efekt skali i związaną z tym efektywność kosztową – rozwiązaniem korzystnym dla ogółu ubezpieczonych, gdyż ogranicza koszty ochrony ubezpieczeniowej (i tym samym wysokość składek). Rozwiązanie takie może sprzyjać także korzystnej dla ubezpieczonych konkurencji w zakresie stawek czynszu najmu. Niesie również pewne korzyści dla samego poszkodowanego, który – korzystając z propozycji ubezpieczyciela – ma zapewnione pełne pokrycie kosztów pojazdu zastępczego, unika związanych z tym sporów i przedłużenia postępowania likwidacyjnego. W szerszej skali przyczynia się także do redukcji liczby sporów sądowych, gdyż – jak wynika z badań orzecznictwa sądów powszechnych – właśnie spory o zasadność stawek czynszu są najczęstszym zarzewiem procesów sądowych…”

Ponieważ z rzeczonej uchwały każda ze stron wyczytała to co jej odpowiadało, wbrew zamierzonemu celowi rozstrzygnięcia SN, a ku radości kolegów adwokatów i radców prawnych, stała się ona zarzewiem niezliczonej liczby sporów sądowych pomiędzy ubezpieczycielami i niezależnymi wypożyczalniami. Ci pierwsi uznali, że jeśli przy zgłoszeniu szkody poinformują poszkodowanego mailem o możliwości organizacji pojazdu zastępczego i podadzą stawki, w których te pojazdy będą wynajmowane to ograniczą maksymalną wysokość stawki dobowej za wynajmowany pojazd. Ci drudzy natomiast stwierdzili, że jeśli w odpowiedzi na wspomnianego maila od ubezpieczyciela zapytają czy w pojeździe można np. przewieźć czworonożnego pupila, a towarzystwo na takie pytanie nie odpowie, to można zastosować stawkę w zasadzie nieograniczoną. A jak jest naprawdę?  Zagadnienie ciekawe zarówno dla poszkodowanych, wypożyczalni jak i, rzecz jasna, prawników branźy automotive.

Podstawą do poniższego opracowania będą orzeczenia sądów rejonowych – sporadycznie okręgowych. Skupiam się na orzeczeniach, które zostały wydane w ostatnim czasie – na przestrzeni ostatniego roku – ponieważ wspomniana uchwała SN doczekała się już bogatego i twórczego rozwinięcia przez sądy niższych instancji. W istocie na jej płaszczyźnie uczestnicy rynku motoryzacyjnego doczekali się naprawdę interesujących rozstrzygnięć. Nie da się ukryć, że na podstawie orzeczeń sądów rejonowych i okręgowych da się już dostrzec konkretne tendencje orzecznicze w omawianej materii. Z tego względu w ostatniej części niniejszego wpisu przedstawię zestawienie sugestii, zaleceń czy też procedur dla podmiotów, zajmujących się wynajmem samochodów, których zastosowanie w świetle przytoczonego orzecznictwa powinno umożliwić uzyskanie pełnego odszkodowania (jeśli chodzi o wysokość zastosowanej stawki) na etapie sądowym. Świadomie pomijam kwestię orzecznictwa dotyczącego długości najmu, ponieważ ze względu na rozpiętość materii może być to temat osobnego wpisu.

Przegląd orzeczeń z krótkim komentarzem

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Piszu – I Wydział Cywilny z dnia 11 lipca 2024 r. I C 153/24

W dniu uszkodzenia pojazdu pełnomocnik poszkodowanego zgłosił się do towarzystwa ubezpieczeniowego. Ponadto do wypożyczalni współpracującej z prośbą o organizację pojazdu zastępczego, które będzie spełniał określone oczekiwania („preferencje”) poszkodowanego. Jednocześnie do chwili ewentualnego dostarczenia takowego poszkodowany wynajął samochód u powoda za stawkę przekraczającą trzykrotność tej, do której zwrot kosztów limitowało (zgodnie z przesłaną informacją) towarzystwo ubezpieczeniowe. Wypożyczalnia współpracująca zgłosiła się z ofertą najmu pojazdu zastępczego, ale… 9 dni później, po zakończeniu likwidacji szkody i po zwrocie wcześniej wynajętego pojazdu. Mimo to pełnomocnik pozwanego podnosił przed sądem, że poszkodowany nie dążył do minimalizacji szkody, ponieważ zdecydował się na najem pojazdu po stawce niemal czterokrotnie wyższej niż ta, do której ograniczał możliwość najmu ubezpieczyciel.

Sąd Rejonowy po pierwsze zauważył, że:

„nie jest wystarczające powołanie się na samą wysokość stawki, bez podania innych warunków interesujących poszkodowanego, jak brak udziału własnego w szkodzie, czas trwania umowy najmu przez cały okres likwidacji szkody, brak limitu kilometrów”,

po czym stwierdził, że:

„(…) obowiązek współdziałania stron w zakresie dotyczącym likwidacji szkody związanej z najmem zastępczym, wymaga wyraźnej inicjatywy ze strony ubezpieczyciela, większej aktywności niż aktywność sprowadzająca się do poinformowania o akceptowalnej stawce za najem, szczególnie w przypadku, gdy poszkodowany korzysta już w pojazdu zastępczego zaoferowanego przez inny podmiot”

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Piszu – I Wydział Cywilny z dnia 16 lipca 2024 r. I C 371/23

Poszkodowany wynajął pojazd za stawkę ponad trzykrotnie wyższą od tej, którą zastrzegało sobie towarzystwo ubezpieczeniowe i poinformował o tym ubezpieczyciela w dniu rozpoczęcia najmu. Ubezpieczyciel w okresie najmu czterokrotnie informował poszkodowanego o możliwości zorganizowania samochodu zastępczego przez współpracującą z nim wypożyczalnię. Pełnomocnik poszkodowanego wraz z dniem rozpoczęcia najmu skierował do ubezpieczyciela zapytanie o możliwość zorganizowania pojazdu o określonych cechach (skrzynia automatyczna) na ściśle określonych zasadach (np. brak udziału własnego w szkodzie). Ubezpieczyciel kontaktował się z poszkodowanym i pełnomocnikiem, ale nie zaproponował podmiany pojazdu. Podobnie jak w poprzednio przytoczonym orzeczeniu, sąd w świetle wskazanych okoliczności uznał, że wynajęcie pojazdu za stawkę rynkową, bez redukowania jej do wysokości, której oczekiwał ubezpieczyciel, było ekonomicznie zasadne. Co ciekawe w tym przypadku sąd swoje orzeczenie oparł nie na pozorności oferty najmu pochodzącej od ubezpieczyciela, ale na poglądach orzecznictwa[2] oraz doktryny, stwierdzając:

niewątpliwie, zgodnie z dyspozycją art. 361 § 1 i 2 KC, poszkodowany ma prawo do pełnej rekompensaty poniesionej szkody, z drugiej zaś strony ciąży na nim obowiązek współpracy z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków (art. 354 § 2 KC). Obowiązek ten nie może jednak, w ocenie Sądu Rejonowego, być w związku z tym poczytywany za równoznaczny z obligacją do poszukiwania najtańszej oferty najmu samochodu zastępczego.[3]

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu – I Wydział Cywilny z dnia 13 sierpnia 2024 r. I C 982/24[4]

Sąd oddalił powództwo wypożyczalni w zakresie niedopłaty do faktury wystawionej w związku najmem pojazdu zastępczego. Ubezpieczyciel limitował zwrot kosztów do 75 zł netto/dobę zaś wypożyczalnia (powód) zafakturowała 145 zł netto/dobę. Dopiero na etapie postępowania sądowego powód zaczął porównywać swoją ofertę najmu z ofertą wypożyczalni wskazując mankamenty tej drugiej, co miało uzasadniać wybór droższej oferty. Ponadto sugerował, że propozycja najmu organizowana przez towarzystwo ubezpieczeniowe nie miała charakteru realnego, na co nie przedstawił dowodów. Podkreślić należy, że na etapie rozpoczęcia najmu pojazdu zastępczego ani poszkodowany, ani przedstawiciel powoda nie dochodził tego jaki jest realny kształt umowy najmu pojazdu z wypożyczalni współpracującej z towarzystwem ubezpieczeniowym a poszkodowany nie przedstawiał swoich preferencji w zakresie pojazdu zastępczego towarzystwu ubezpieczeniowemu.

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie – I Wydział Cywilny z dnia 5 września 2024 r. I C 57/24

Tutaj sąd podobnie stwierdził, że poszkodowany, a raczej wypożyczalnia występująca w jego imieniu, nie sprostała obowiązkowi minimalizacji szkody. Co prawda z wypożyczalni wyszło pismo skierowane do ubezpieczyciela, zawierające liczne pytania dotyczące warunków najmu w wypożyczalni współpracującej, ale mail został wysłany już po zawarciu umowy przez poszkodowanego, o treści pytań dotyczących oferty poszkodowany nawet nie wiedział a warunki, których dotyczyły pytania nie były nawet przedmiotem umowy zawartej z wypożyczalnią powoda. W uzasadnieniu sąd więc stwierdził, że: „poszkodowana pozostając bierną na przedstawioną jej propozycję pozwanego zakładu ubezpieczeń, nie dopełniła obowiązku współdziałania przy minimalizacji szkody, która dodatkowo została zwiększona przez wynajęcie pojazdu u podmiotu stosującego znacznie wyższe dobowe stawki najmu pojazdu”.

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Łęczycy – I Wydział Cywilny z dnia 10 czerwca 2024 r. I C 179/23

Analogicznie sąd oddalił powództwo wypożyczalni dochodzącej odszkodowania. Pismo o możliwości najmu pojazdu zastępczego z wypożyczalni preferowanej przez towarzystwo zostało zignorowane przez poszkodowanego.

  • Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 12 czerwca 2024 r. III C 1390/20

Obiekcji zaprezentowanych w dwóch poprzednio powołanych wyrokach w tym wypadku sąd nie podzielił. Mimo, że poszkodowany wynajął pojazd poza siecią preferowaną przez ubezpieczyciela i zrobił to w stawce wyższej od akceptowanej przez towarzystwo sąd uznał takie działanie za zasadne ekonomicznie. Poszkodowany (czy też wypożyczalnia, z której poszkodowany wynajął pojazd) nie kontaktował się w ogóle w sprawie oferty alternatywnej – kierowanej przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Nie widzieli potrzeby jej porównywać. Podkreślenia wymaga jednak fakt, że pojazd został wynajęty za stawkę poniżej dolnej granicy stawek wynikających z opinii biegłego dla segmentu pojazdu, do którego należał wynajęty samochód. Sąd uzasadnił:

„nieskorzystanie przez poszkodowanego z oferty najmu pojazdu u podmiotów preferowanych przez ubezpieczyciela nie może stanowić podstawy do obniżenia należnego powodowi z tego tytułu świadczenia do stawek, które oferują współpracujące z ubezpieczycielem podmioty, zwłaszcza w sytuacji, gdy stawki te znacząco odbiegają od średnich stawek za tego typu usługi. Obowiązek minimalizowania szkody nie może być równoznaczny z ograniczeniem możliwości wyboru podmiotu, z którym poszkodowany zawrze umowę najmu, do podmiotów wskazanych przez ubezpieczyciela. Wystarczające do uznania, że poszkodowany z obowiązku tego się wywiązał i ma prawo do zwrotu poniesionych na poczet najmu pojazdu zastępczego wydatków, jest ustalenie, że poniesione przez niego wydatki nie przekraczają średnich stawek dobowych najmu pojazdów zastępczych tej samej klasy co pojazd uszkodzony i są ekonomicznie uzasadnione”.

Orzeczenie niezmiernie korzystne dla wypożyczalnie niezależnych, natomiast trzeba powiedzieć, że na tle reszty dość odosobnione.

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie – IX Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 19 czerwca 2024 r. IX Ca 573/24

Sąd w wyroku przychylił się do zarzutu towarzystwa ubezpieczeniowego, zgodnie z którym stawka zafakturowana przez wypożyczalnie została zawyżona, ponieważ oferowany był najem pojazdu przez wypożyczalnie współpracującą z towarzystwem za stawkę zdecydowanie bardziej atrakcyjną. Na marginesie, bo nie jest to przedmiotem niniejszego wpisu, należy dodać, że jednocześnie są oddalił zarzuty towarzystwa ubezpieczeniowego, dotyczące okresu (zdaniem ubezpieczyciela zawyżonego) najmu pojazdu, w sytuacji, w której poszkodowany nie rozpoczął naprawy pojazdu do chwili uzyskania odszkodowania. Sąd stwierdził, iż:

 „zasadne jest wstrzymanie się z decyzją o naprawie pojazdu do momentu potwierdzenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Za kuriozalne wręcz uznać należy twierdzenia pozwanego, iż poszkodowany ma obowiązek naprawić pojazd za własne środki przed wydaniem stosownej decyzji. Po to bowiem istnieje ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, by poszkodowany nie odpowiadał za szkody wyrządzone zachowaniem ubezpieczonego”

  • Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 7 czerwca 2024 r. III C 656/21

Towarzystwo ubezpieczeniowe przesłało drogą mailową propozycję organizacji najmu wraz z zastrzeżeniem maksymalnej stawki dobowej dla wynajmowanego segmentu. Korespondencja odbyła się drogą elektroniczną na wskazany przez poszkodowanego adres mailowy. Chęć skorzystania z pojazdu zastępczego, poszkodowany miał się zgłosić na konkretny adres email, czego nie zrobił. Mimo to sąd orzekł, że najem pojazdu za dwukrotnie wyższą stawkę dobową na wolnym rynku nie jest brakiem współdziałania w minimalizacji zakresu szkody, zaś poszkodowany pomijając propozycję nie doprowadził do najmu ekonomicznie niezasadnego. Swoje stanowisko sąd uzasadnił w sposób następujący:

„pozwany ubezpieczyciel opiera swoje przekonanie o możliwości takiego najmu na własnym schemacie postępowania i organizacji czynności w toku postępowania likwidacyjnego. Tymczasem nie chodzi o schemat, czy model działania ubezpieczyciela, dyktowany jego rachunkiem ekonomicznym, a o realne skorzystanie z pojazdu zastępczego przez uprawnionego w czasie bezpośrednio po zdarzeniu szkodowym.”

I dalej

należy wskazać zatem, że jeśli oferta najmu pojazdu zastępczego nie wykracza poza deklaracje o możliwości takiego wynajmu i nie prowadzi do niezwłocznego podstawienia pojazdu, aktywność ubezpieczyciela w tym obszarze nie może być postrzegana inaczej, niż nieefektywna, a z punktu widzenia klienta, nawet jako pozorna.”

Orzeczenie niezwykle korzystne dla niezależnych wypożyczalni. Sąd uznał, że standardowe szablony wysyłane przez ubezpieczycieli po (przy) zgłaszaniu szkody nie mogą być pretekstem do limitowania przez ubezpieczycieli stawki do nierealnie niskich wartości. Fakt ich wysłania do poszkodowanego wcale nie musi oznaczać, że taki najem jest realnie możliwy do zorganizowania, jest dostępny szybko i nie będzie generował dodatkowych trudności. Dlatego, zdaniem sądu, broszurki wysyłane przy każdym zgłoszeniu szkody z OC mogą być traktowane jako pozorne propozycje zmierzające jedynie do obniżania stawek stosowanych prze wypożyczalnie. Z tych względów orzeczenie te uważam za naprawdę istotne, bardzo odważne i poniekąd przełomowe. Sąd zwrócił uwagę na rzecz w zasadzie pomijaną w innych orzeczeniach. Wymyślony przez korporacyjnych prawników schemat działania miał redukować koszty funkcjonowania ubezpieczyciela. W świetle prawa i w zasadzie w duchu przytoczonej na wstępie uchwały SN miał ograniczać zakres jego finansowej odpowiedzialności. Orzeczenie jest jeszcze ciekawe z innego względu, mianowicie w odróżnieniu od wielu licznych centrum problemu stawia sytuację poszkodowanego. Człowieka, który został bez pojazdu nie ze swojej winy. W XXI wieku. Sąd nie zastanawiał się czy ten samochód był potrzebny poszkodowanemu czy też nie. Nie roztrząsał, ile kilometrów poszkodowany robił rocznie czy tygodniowo. Sąd zasadnie przeniósł na zakład ubezpieczeniowy ciężar ewentualnej alternatywnej organizacji pojazdu zastępczego, która miałaby obniżyć finalnie koszty najmu. Ubezpieczyciel musi wykazać się konkretną aktywnością, znacznie wykraczającą poza wysłanie pliku z dopuszczalnymi stawkami za dobę.

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Sopocie – I Wydział Cywilny z dnia 10 maja 2024 r. I C 75/24[5]

Podobnie jak w poprzednim orzeczeniu sąd uznał, że wysyłanie szablonów informujących o możliwości najmu w wypożyczalni współpracującej z towarzystwem ubezpieczeniowym to trochę za mało. Poszkodowany, który nie zdecydował się, a w istocie zignorował informacje od towarzystwa ubezpieczeniowego wybrał ofertę znacznie droższą. W opinii sądu nie był to przejaw braku współdziałania z zakładem ubezpieczeniowym. Swoje stanowisko sąd motywował następująco:

„w toku niniejszego postępowania pozwany nie wykazał żadnym dowodem, że organizacja najmu pojazdu zastępczego dla poszkodowanego w okresie po zdarzeniu z dnia 2 czerwca 2020 roku była realnie możliwa do wykonania, tj. że podmioty współpracujące z nim dysponowały samochodami o klasie zbliżonej do pojazdu uszkodzonego i były w stanie wynająć go na warunkach nierodzących po stronie poszkodowanego ograniczeń czy obciążeń.

 Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, w ocenie Sądu, pozwany nie wykazał, by w dacie zainicjowania postępowania likwidacyjnego miał realną możliwość zorganizowania najmu pojazdu zastępczego na warunkach korzystniejszych aniżeli powód. To z kolei prowadziło do konstatacji – wbrew twierdzeniom pozwanego – że poszkodowany wynajmując pojazd zastępczy za pośrednictwem firmy powoda nie działał wbrew obowiązkowi lojalności ani nie przyczynił się do zwiększenia rozmiaru szkody”.

  • Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 17 kwietnia 2024 r. III C 11/22

Orzeczenie niezmiernie interesujące. Sąd w szerokim uzasadnieniu w zasadzie na czynniki pierwsze rozłożył kwestię realności najmu pojazdu proponowanego przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Z uzasadnienia dowiadujemy się, że towarzystwo wysłało propozycję najmu pojazdu zastępczego we wskazanej wypożyczalni. Poszkodowany jednak rozpoczął najem u powoda za stawkę trzykrotnie wyższą. Następnie pełnomocnik poszkodowanego zgłosił się do ubezpieczyciela z prośbą o udostępnienie informacji, w której wypożyczalni znajduje się pojazd do wynajęcia oraz o przesłanie draftu umowy najmu i zadał wypożyczalni szereg pytań. Prośby pozostały bez odpowiedzi. Ubezpieczyciel w szablonowym piśmie stwierdził, że istnieje możliwość podstawienia i odbioru pojazdu, najem jest bezgotówkowy, pojazd zastępczy ma pełen pakiet ubezpieczeń, nie ma udziału własnego w szkodach, ani limitu kilometrów, a w samochodzie zstępczym można przewozić zwierzęta, ale nie odpowiedział na postawione przez wypożyczalnie pytania dot. tego czy wiek kierowcy jest bez ograniczeń, czy jest ograniczona ilość kierowców, czy istnieje możliwość wyjazdu pojazdem za granicę oraz o zasady działania assistance na terenie UE. Pełnomocnik poszkodowanego nadto prosił o potwierdzenie, że pojazd z wypożyczalni współpracującej z towarzystwem ubezpieczeniowym będzie dostępny na cały czas likwidacji szkody całkowitej oraz na czas oczekiwania na przyjęcie odpowiedzialności przez ubezpieczyciela sprawcy, zamówienie części i naprawę uszkodzeń w przypadku szkody częściowej

 Pełnomocnik procesowy towarzystwa ubezpieczeniowego podnosił, że mocodawca informował o możliwości organizacji pojazdu, jednak sąd potraktował udzielone informacje jako szablonowe formułki, pozorujące możliwość organizacji najmu pojazdu. Sąd, dość brawurowo na tle istniejącego orzecznictwa, stwierdził, że poszkodowany:

mógł oczekiwać, że zostanie niezwłocznie zaopatrzony w inny pojazd, bez dodatkowego nakładu starań i upływu czasu, zbędnych negocjacji, czy osobistych kontaktów z przedstawicielami ubezpieczyciela. Nie ma żadnej realnej potrzeby w obligowaniu poszkodowanego do dodatkowych kontaktów z ubezpieczycielem, skoro wie on, że daną osobę reprezentuje przed nim oznaczony pełnomocnik. Nie ma również żadnej przeszkody, aby wskazać zainteresowanym wypożyczalnię na terenie S., w której znajduje się określony pojazd zastępczy oraz udostępnić projekt umowy najmu. Co więcej, poszkodowany może oczekiwać nawet na podstawienie takiego pojazdu, skoro dostawcy takich usług na wolnym rynku takie podstawienie oferują. Jeśli zatem oferta najmu pojazdu zastępczego nie wykracza poza deklaracje o możliwości takiego wynajmu i nie prowadzi do niezwłocznego podstawienia pojazdu, aktywność ubezpieczyciela w tym obszarze nie może być postrzegana inaczej, niż nieefektywna, a z punktu widzenia klienta, nawet jako pozorna. Najem pojazdu przez poszkodowanego u powódki można uznać jako w pełni celowy. W ocenie Sądu, w okolicznościach faktycznych sprawy nie zachodzą przesłanki do ustalenia, że poszkodowany wynajmując pojazd zastępczy za pośrednictwem innego podmiotu niż współpracujący z ubezpieczycielem, uchybił obowiązkowi współdziałania w zakresie minimalizacji rozmiaru szkody. Nie udzielono poszkodowanemu szczegółowych informacji odnośnie warunków najmu. Jak bowiem wynika z załączonych dokumentów przedstawiciel wynajmującego zwrócił się do pozwanego z prośbą o przesłanie dokumentów, z jakimi poszkodowany musi się zapoznać przed ich podpisaniem i skorzystaniem z oferty, bądź wskazanie wypożyczalni realizującej wynajem, celem uzyskania szczegółów dotyczących wynajmu, na co nie udzielono odpowiedzi.”

Czytając jednak uzasadnienie oraz opis stanu faktycznego należy przyznać, że pełnomocnik poszkodowanego (a za razem powód) w procesie najmu pojazdu dotrzymał bardzo wysokich standardów proceduralnych, które znacząco ułatwiły pełnomocnikowi procesowemu pracę. Uważam, że działania, które podejmował na etapie przedprocesowym można uznać za wzorcowe.

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi – XIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy z dnia 15 kwietnia 2024 r. XIII Ga 637/23

Wyrok oddalał apelację wypożyczalni w oparciu o uchwałę SN III CZP 20/17. Towarzystwo ubezpieczeniowe wysłało jedynie informację o możliwości organizacji najmu pojazdu zastępczego. Wypożyczalnia, która była też pełnomocnikiem poszkodowanego w kontaktach z towarzystwem ubezpieczeniowym nie doręczyła dokumentu pełnomocnictwa. Swoje stanowisko, odnośnie aktywności towarzystwa ubezpieczeniowego w zakresie organizacji pojazdu zastępczego, sąd uzasadnił następująco:

„Wystarczające jest, jak wskaże na możliwość organizacji takowego najmu, a starannie działający poszkodowany względnie jego pełnomocnik za pomocą kontaktu telefonicznego uzyska informację o podmiotach, za pomocą których pozwana organizuje najem i od nich uzyska wiedzę o warunkach najmu. Pozwoli to na ocenę, czy warunki najmu odpowiadają poszkodowanej, czy też nie. W przyszłości zaś pozwoli to na ocenę, czy zaistniały okoliczności uzasadniające odmowę skorzystania z propozycji najmu pochodzącej od pozwanego. Strona powodowa tego zaniechała.”

Co istotne powód, na etapie likwidacji szkody, trzykrotnie w drodze mailowej kontaktował się z towarzystwem ubezpieczeniowym artykułując potrzebę organizacji pojazdu zastępczego i monitując potrzebę wymiany pojazdu na samochód pochodzący z wypożyczalni współpracującej z towarzystwem ubezpieczeniowym. Sąd uznał jednak, że „że wiadomości te były ukierunkowane nie tyle na rzeczywiste doprowadzenie do najmu pojazdu zastępczego, co stworzenie pozoru działań mających wskazywać, że strona z uzasadnionych przyczyn nie skorzystała z propozycji organizacji najmu przez ubezpieczyciela”. Powyższe twierdzenia sądy obu instancji podparły także faktem, że sam poszkodowany na propozycję pochodzącą od pozwanego a dotyczącą organizacji pojazdu zastępczego jasno stwierdził, że nie potrzebuje już takowego, bo zdążył już wynająć.

Jak zaznaczyłem wcześniej wypożyczalnia, która była też pełnomocnikiem poszkodowanego w kontaktach z towarzystwem ubezpieczeniowym nie doręczyła dokumentu pełnomocnictwa. Stąd pozwany wywodził słusznie, że na zapytania kierowane przez osobę trzecią w ogóle nie musi odpowiadać.

  • Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 11 kwietnia 2024 r. III C 1094/21

W zakresie wysokości stawki sąd przyznał rację wypożyczalni (powodowi). Nie zgodził się z twierdzeniami pełnomocnika towarzystwa ubezpieczeniowego zgodnie, z którymi wobec przedstawienia propozycji organizacji najmu przez towarzystwo ubezpieczeniowe poszkodowany powinien przystać na tą ofertę w ramach współdziałania z towarzystwem celem minimalizacji szkody. Sąd uzasadniał:

„nie można od poszkodowanego przy ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych i w warunkach wolnorynkowych, wymagać skorzystania wyłącznie z oferty najmu od partnerów ubezpieczyciela lub też poszukiwania oferty dostępnej jedynie dla zakładów ubezpieczeń na ponadstandardowych warunkach, szczególnie, gdy pojazd zastępczy jest niezbędny do realizacji podstawowych aktywności życiowych. Dokonując wyboru w tym zakresie poszkodowany może bowiem kierować się różnym kryteriami, w tym: zaufaniem do konkretnego podmiotu lub poszczególnymi postanowieniami umowy najmu”.

Tu rzecz ciekawa, bo ostatnie z cytowanych zdań, odnośnie zaufania do podmiotu, w którym dokonywany jest najem, zdaje się być odrobinę w poprzek Uchwale SN. Czwarta z tez przedstawionych w uchwale – wymieniłem je na początku – mówiła coś wprost odwrotnego. Zaufanie do konkretnego podmiotu, który zajmuje się najmem pojazdów nie może być kryterium, które zadecyduje o wyborze droższej oferty. Zarówno w kontekście przytoczonego uzasadnienia jak i tez pochodzących z uchwały muszę dodać jedną rzecz. Uzasadnieniem dla najmu u przedsiębiorcy, który nie jest wyznaczony przez ubezpieczyciela, który jest od niego niezależny może być nie tyle zaufanie do tego przedsiębiorcy co brak zaufania do podmiotu, który organizuje najem w porozumieniu z towarzystwem ubezpieczeniowym. Jest to sprawa istotna, której sądy nie biorą całkowicie pod uwagę. Wypożyczalnie współpracujące z towarzystwami ubezpieczeń mają podpisane umowy z towarzystwami, które zapewniają im kierowalność. Inaczej mówiąc bez specjalnego starania się o pozyskanie klienta dostają go bezpośrednio od towarzystwa ubezpieczeniowego. Towarzystwo w zamian otrzymuje stawkę, która w sposób biegunowy wręcz odstaje od stawek rynkowych. Ale dostaje coś jeszcze. Realną władzę nad czasem trwania najmu pojazdu. Inaczej mówiąc tworzy się bardzo ciekawa konstrukcja, ponieważ ewentualna dalsza współpraca pomiędzy towarzystwem ubezpieczeniowym a wypożyczalnią współpracującą zależna jest od tego czy ta ostatnia będzie stosowała się do poleceń ubezpieczyciela dotyczących kontynuacji czy też zakończenia najmu. Umowa jest taka, że towarzystwo zapłaci za najem pojazdu, ale w zakresie na jaki zleca ten najem na rzecz poszkodowanego. Poszkodowany nie ma tu realnego wpływu na długość najmu pojazdu. Nie będzie miało znaczenia, że realnie naprawa musiała trwać 7 dni, bo czas wynikający z któregoś z systemów likwidacji szkód wskazywał, że „technologia” zamyka się w 3 dniach. Tu na myśl przychodzi mi pewna anegdota sprzed kilku lat. Byłem świadkiem sytuacji, w której właśnie na powyższej zasadzie, niemal siłowo, zabierano pojazd zastępczy przed zakończeniem likwidacji szkody przez warsztat. Poszkodowana była radcą prawnym i kategorycznie nie zgadzała się z zakończeniem najmu:

– Ten najem się nie kończy! Mój samochód nie jest naprawiony! Proszę pana! Ja mam prawo… – krzyczała pani mecenas.

– Tak proszę pani. Pani ma prawo, ale ja mam kluczyk! – odparł beztrosko pracownik wypożyczalni współpracującej z ubezpieczycielem, kończąc wypełniać protokół zdawczy.

Tu warto odnieść się do wspomnianej wcześniej Uchwały III CZP 20/17 w której Sąd Najwyższy stwierdził, że „Z uwagi na ciążący na ubezpieczycielu obowiązek szczególnej, podwyższonej staranności nie można też przypisać decydującego znaczenia czynnikowi w postaci szczególnego zaufania, jakie poszkodowany ma do kontrahenta, z którego usług chciałby skorzystać. Poniesienia wyższych kosztów nie uzasadnia również sama przez się prostota skorzystania z oferty najmu złożonej przez przedsiębiorcę prowadzącego warsztat naprawczy, w którym uszkodzony pojazd ma być naprawiany”. W mojej ocenie nie chodzi o szczególne zaufanie do kontrahenta, u którego poszkodowany wynajmuje pojazd zastępczy. Może chodzić raczej o uzasadniony, z wyżej opisanych względów, brak zaufania do wypożyczalni, która działa na rzecz towarzystwa ubezpieczeniowego i w jego interesie. We wspomnianej uchwale sąd stwierdzał, że system najmu organizowanego przez towarzystwo ubezpieczeniowe „niesie również pewne korzyści dla samego poszkodowanego, który – korzystając z propozycji ubezpieczyciela – ma zapewnione pełne pokrycie kosztów pojazdu zastępczego, unika związanych z tym sporów i przedłużenia postępowania likwidacyjnego”. Brak sporu o wypłatę odszkodowania między towarzystwem ubezpieczeniowym a współpracującą wypożyczalnią wynika właśnie z tego, co opisałem powyżej. Jest zgoda zarówno co do wysokości stawki, ale także – może przede wszystkim – do okresu trwania najmu. Czy taki konsensus jest zawsze między towarzystwem ubezpieczeniowym a najemcą korzystającym z wypożyczalni wskazanej przez ubezpieczyciel – mam wątpliwość.

W kontekście tego orzeczenia warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Czas naprawy pojazdu został bezzasadnie przedłużony o kilkanaście dni na skutek opieszałości warsztatu naprawczego. Warsztat naprawczy prowadził natomiast ten sam przedsiębiorca, który dokonywał najmu pojazdu zastępczego. Sąd przytomnie zauważył, że opóźnienie, którego dokonał sam powód przy naprawie pojazdu spowodowało wydłużenie – niezasadne – czasu najmu pojazdu zastępczego. W tym zakresie sąd oddalił powództwo.

  • Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 19 marca 2024 r. III C 600/23

Poszkodowany wynajął pojazd zastępczy za stawkę niemal trzykrotnie wyższą (76 zł netto w stosunku do 200 złotych netto) względem tej, do której refundację limitowało towarzystwo ubezpieczeniowe. Ani towarzystwo ubezpieczeniowe, ani współpracująca z nią wypożyczalnia nie przedstawiły regulaminów najmu ani draftów umów, o co prosił pełnomocnik najemcy. Ponadto tydzień po rozpoczęciu najmu poszkodowana skierowała do towarzystwa ubezpieczeniowego prośbę o podstawienie pojazdu zastępczego celem podmiany w konkretne miejsce o określonej porze. Prośba pozostała zignorowana. Wyrok zasądził całość roszczenia na rzecz wypożyczalni, ponieważ stawka stosowana przez wypożyczalnię nie odbiegała od stawek z opinii biegłego. Co więcej sąd stwierdził, że:

„mając na uwadze opinię biegłego stwierdzić należy, że oferta pozwanego nie była realną propozycją zorganizowania najmu pojazdu zastępczego, gdyż stawki po jakich pozwany gotów był zorganizować najem pojazdu zastępczego praktycznie na rynku nie występują (najniższa stawka to 140 zł brutto – przy uwzględnieniu okresu najmu na 16-31 dni)”

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu – II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 12 marca 2024 r. II Ca 1529/23

Orzeczenie jest o tyle ciekawe, że sąd w uzasadnieniu w kilku zgrabnych i zrozumiałych zdaniach opisał jak proceduralnie powinien wyglądać najem pojazdów z OC sprawcy. Konkretnie chodzi o zasadność wyboru oferty czy to kierowanej przez towarzystwo ubezpieczeniowe, czy to przez zewnętrzną wypożyczalnie. A także, a może przed wszystkim, konsekwencje poszczególnych działań (czy też zaniechań) dla poszkodowanego czy też dla towarzystwa ubezpieczeniowego. Zdaniem sądu poszkodowany:

 „po uzyskaniu informacji od ubezpieczyciela o pomocy w zorganizowaniu najmu i stawce dobowej najmu, skontaktować się z ubezpieczycielem w celu uzyskania konkretnych informacji o podmiotach i warunkach najmu pojazdu, a przynajmniej o podmiotach proponowanych przez ubezpieczyciela, u których może auto nająć, a z którymi może się skontaktować w celu uzyskania konkretnych ofert najmu pojazdu zastępczego. Jeśli ubezpieczyciel nie przedstawi niezwłocznie tych informacji, poszkodowany najmując auto u wybranego przedsiębiorcy uzyska odszkodowanie za najem według cen tego przedsiębiorcy, jeśli są rynkowe, w graniach czasu najmu niezbędnego do naprawy auta. Jeśli natomiast ubezpieczyciel informacje te przedstawi, obowiązkiem poszkodowanego jest skontaktowanie się z przedstawionymi podmiotami i uzyskanie informacji o warunkach najmu pojazdu. Poszkodowany powinien porównać warunki najmu u asystorów z warunkami najmu przedsiębiorcy, u którego zamierza nająć auto. Jeśli stwierdzi, że warunki w wypożyczalniach proponowanych przez ubezpieczyciela w istotnym zakresie odbiegają na niekorzyść od warunków najmu pojazdu u wybranego przez niego przedsiębiorcy, wtedy najmując pojazd u tego wybranego przedsiębiorcy uzyska odszkodowanie w granicach jego stawek rynkowych. Jeżeli natomiast warunki najmu w wypożyczalniach proponowanych przez ubezpieczyciela nie odbiegają w istotnym zakresie na niekorzyść od warunków najmu pojazdu u wybranego przez niego przedsiębiorcy, to poszkodowany ma nadal ma prawo nająć pojazd u wybranego przedsiębiorcy, ale uzyska odszkodowanie do wysokości stawki wypożyczalni proponowanej przez ubezpieczyciela. Informacje od ubezpieczyciela oraz sposób sformułowania ofert przez proponowane przez niego wypożyczalnie powinny być jednocześnie jasne i zrozumiałe dla poszkodowanego, aby mógł on w miarę prosty sposób dokonać porównania ofert i podjąć decyzję w miarę szybko, adekwatnie do jego potrzeb”

Zalecenia i sugestie

Z przytoczonych powyżej orzeczeń można pokusić się o stworzenie krótkiego katalogu praktyk dla wypożyczalni niezależnych świadczących usługi najmu pojazdów zastępczych na koszt ubezpieczenia OC sprawcy zdarzenia komunikacyjnego. Ich zastosowanie na etapie organizowania wynajmu pojazdu zastępczego powinno znacząco zwiększyć skuteczność odzyskania stawki najmu w jej pełnej dobowej wysokości.

W mojej opinii praktykami tymi są:

  1. Zachowanie skrupulatności i dokładności w dokumentach najmu.

Pełniąc rolę pełnomocnika poszkodowanego, kontakt z towarzystwem ubezpieczeniowym należy rozpocząć od przekazania jakiegokolwiek dokumentu, który daje nam umocowanie, w przeciwnym razie brak reakcji towarzystwa ubezpieczeniowego na naszą korespondencję jest całkowicie uzasadniony.

  • Skierowanie zapytania o warunki umowy w wypożyczalni wskazanej przez towarzystwo ubezpieczeniowe i określenie preferencji najemcy.

Powinno być ono dopasowane do rzeczywistych potrzeb poszkodowanego. Jeśli wypożyczalnia posługuje się jednym zestawem pytań kierowanym każdorazowo do ubezpieczyciela może narazić się na zarzut pozorności kierowanych pytań. Z drugiej strony, żeby zadawanie tego typu pytań miało jakikolwiek sens i przyniosło określony skutek na etapie postępowania sądowego, kwestie, które są w nich poruszane powinny być jasno uregulowane w umowie przygotowanej przez wypożyczalnie, która działa niezależnie od towarzystwa ubezpieczeniowego.

Przykład

Jeśli poszkodowanym jest pan w podeszłym wieku, powiedzmy 75 lat, który nie wygląda na specjalnego obieżyświata, pytania pełnomocnika poszkodowanego (skierowane na etapie organizowania pojazdu zastępczego) o możliwość wyjazdu samochodem za granicę proszą się o pytanie pełnomocnika pozwanego ubezpieczyciela „kiedy ostatnio wyjeżdżał Pan za granicę?”. Odpowiedź, że „w ’78 do Bułgarii” może sugerować, że pytania skierowane przez pełnomocnika miały jedynie pozorować zainteresowanie ofertą wypożyczalni współpracującej z towarzystwem ubezpieczeniowym.

Zdaje się, że dobrą praktyką w kontekście ustalania warunków najmu jest poproszenie towarzystwa ubezpieczeniowego (względnie współpracującej z nim wypożyczalni) o zadeklarowanie, że dysponentem czasu najmu pojazdu będzie najemca i deklarację, że pojazd zastępczy będzie przysługiwał do realnego zakończenia naprawy pojazdu względnie do zorganizowania sobie przez poszkodowanego nowego pojazdu w następstwie stwierdzenia szkody całkowitej.

  • Zapytanie o warunki najmu we wskazanej wypożyczalni powinno być skierowane do towarzystwa ubezpieczeniowego (względnie wypożyczalni z nim współpracującej) przed rozpoczęciem najmu, ewentualnie w chwili jego rozpoczęcia.

W jednym z przytoczonych orzeczeń wypożyczalnia niezależna skierowała zapytania o możliwość najmu w wypożyczalni wskazanej przez towarzystwo dopiero tydzień po rozpoczęciu najmu. Sąd uznał to za działanie, które nie miało w istocie na celu porównania ofert a jedynie pozorowało takie działanie.

  • Skierowanie prośby o przesłanie draftów umów najmu oraz regulaminów najmu celem umożliwienia zapoznania się poszkodowanemu ze szczegółowymi warunkami.

Regulaminy te zwykle nie były doręczane poszkodowanemu, co istotnie uniemożliwiało porównanie oferty z wypożyczalni współpracującej z towarzystwem z ofertą alternatywną.

  • Jeśli poszkodowany ustanowił pełnomocnika do likwidacji szkody to ten pierwszy powinien być jasno poinformowany, że w przypadku kontaktu ze strony towarzystwa ubezpieczeniowego czy też wypożyczalni współpracującej powinien kierować te podmioty właśnie do podmiotu umocowanego. Z drugiej strony nie może pozostawać pasywny czy też bierny w przypadku kierowanej do niego korespondencji dotyczącej likwidacji szkody.

Wśród przytoczonych powyżej orzeczeń nieodosobnione były przypadki, w których wypożyczalnia lub towarzystwo ubezpieczeniowe kontaktowało się bezpośrednio z poszkodowanym z ofertą najmu, propozycją podmiany samochodu zastępczego czy też w sprawie przedstawienia oczekiwanych draftów, na co poszkodowany odpowiadał, że „mu to wszystko już nie jest potrzebne, bo posiada samochód zastępczy z innej wypożyczalni”. Zdarzały się także przypadki, w których poszkodowany ignorował kierowaną do niego korespondencję.

  • Wysokość dobowej stawki najmu wypożyczalni powinna mieścić się w rozsądnych rynkowych widełkach.

Nawet jeśli oferta przedstawiona przez niezależną wypożyczalnie będzie bardziej korzystna w swych postanowieniach, sąd nie zasądzi stawki dobowej w pełnej wysokości, jeśli będzie ona znacząco odbiegała od stawek rynkowych. Każdorazowo powołany biegły bada jak wygląda rynek najmu na danym obszarze dla konkretnego segmentu. Jeśli stawka będzie odbiegała od rynku, sąd rzecz jasna jej wysokość ograniczy.


[1] III CZP 20/17

[2] wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2002 r. I CKN 1466/99; uchwała Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03

[3] Tej samej argumentacji użył sąd w uzasadnieniu wyroku z 31 lipca 2024 r. I C 29/24

[4] Analogicznie Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu – II Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 kwietnia 2024 r. II Ca 1161/23 i Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu – I Wydział Cywilny z dnia 22 kwietnia 2024 r. I C 1319/23

[5] Analogicznie Wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie – III Wydział Cywilny z dnia 25 kwietnia 2024 r. III C 303/23; zupełnie odwrotnie Wyrok Sądu Rejonowego w Kłodzku – I Wydział Cywilny z dnia 25 kwietnia 2024 r. I C 550/23 tu informacja o możliwości organizacji najmu została doręczona poszkodowanemu po rozpoczęciu najmu przez poszkodowanego, mimo to sąd stwierdził, że należało dokonać podmiany pojazdu w toku najmu samochodu zastępczego celem minimalizowania kosztu najmu pojazdu – minimalizowania szkody.

781 607 246